poniedziałek, 17 stycznia 2011

Książkowo!

Teraz moja faza na Martę Fox. Tzn.- przeczytałam Magdę.doc, serdecznie polecam (nie będę zdradzać fabuły), dalsza część to Palulina.doc, ale jej nie czytałam. Aktualnie czytam ostatnią część "Paulina w orbicie kotów" Nie jest ona już taka jak Magda, moze nawet przynudza czasami, ale chcę przeczytać do końca. Paulina prowadzi blog. Oprócz opisywania dnia, pod koniec każdego postu daje "Kocie Wiadomości" (ma kota), a niektóre z nich są genialne! Są też inne ksiażki p. Marty, np. "Karolina XXL", "Iza Anoreczka" itd.

 

Przykłady "Kocich wiadomosci":
"Koty, podobnie jak kobiety, lubią kolczyki w uszach.  (...)"
"Ernest Hemingway miał 40 kotów. Zatrudnuił więc dla nich krowę, która dawała im mleko. I to był błąd ponieważ dorosłe koty nie przyswajają laktozy zawartej  w krowim mleku (...)"
"Koty, podobnie jak ludzie cierpią na wady wymowy. Jak mruczą "mrrr.." to znaczy "wrrr.." i lepiej sie mieć na baczności. (...)"
"Zagorzałymi wrogami kotów byli Dżyngis-chan, Napoleon, Hitler i Mussolini."
"Charles Dickens miał bardzo inteligentnego kota, który gasił łapką świecę, kiedy uznał, że jego pan powinien udać sie na spoczynek. Pilnował także, aby przed spaniem umył ręce."
Było coś jeszcze o tym, że mięta (czy coś w tym stylu) na koty działa jak narkotyk, uzależniają się, staja się drazliwe jeśli im sie to zabierze, ale nie mogę tego frag. znaleźć.

Miłego wtorku! :)

Margaret

2 komentarze:

  1. podejrzewam, że chodziło o kocimiętę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też tak myślę :)

    OdpowiedzUsuń